Aura
Co to jest aura?
Aura jest polem energetycznym wokół istot żywych. Rozciąga się wokół ciała i zmienia się w zależności od czynników zewnętrznych i wewnętrznych. Ma kształt jajowaty. Wygląda jak kolorowa „mgiełka” wokół ciała. Na aurze pracują Bioterapeuci wg metody Zdenko Domancica nazywając ją Aurą Zdrowia.
W dzisiejszych czasach tę mgiełkę (aurę) zobaczyć można poprzez własne zdolności metafizyczne lub za pomocą zdjęć kirlianowskich nazwanych tak imieniem rosyjskiego małżeństwa Kirlianów, którzy opracowali aparat do robienia zdjęć aury u istot żywych. Naukowcy z NASA również wynaleźli urządzenie do odczytu pola energetycznego. Nazwano je aurometrem.
Wyróżnia się siedem warstw aury. Są to: ciało eteryczne, emocjonalne, mentalne, astralne, eteryczne, niebieskie i przyczynowe. Taki model warstw aury określiła amerykańska dr fizyki Barbara Ann Brennan.
Po warstwie przyczynowej aury znajduje się poziom kosmiczny, skąd bioenergoterapeuci metody Zdenko Domancica pobierają energię podczas terapii. Muszę tu wyraźnie podkreślić, że my praktykujący w tej metodzie nie używamy Jej od siebie. Jesteśmy tylko Jej przekaźnikami z punktu „a” do punktu „b”.
Tak jak wyróżniamy kilka warstw aury, tak również są różne kolory aury. Są one bardzo zmienne i zależą od naszego usposobienia, stylu życia, odczuć czy myśli w danej chwili. Każdy, nawet najmniejszy aspekt ma wpływ na kolor aury. Czynnikami pozytywnymi są np: pozytywne myśli, radość, śmiech, dobre uczucia, miłość, samoakceptacja, dobro. Do czynników negatywnych przyczyniających się do dominacji np. koloru szarego w aurze są nałogi, strach, stres, smutek, depresja, zawiść, zazdrość, ocenianie innych itp.
Dlaczego tak trudno nam wyobrazić sobie, czy nawet uwierzyć w to, że wokół nas, czy wszystkich istot żywych jest jakaś materia? Może dlatego, że jej nie widzimy. I tu trzeba się cofnąć do czasów, kiedy zaczęto używać fal radiowych. To samo dotyczy fal Wi-Fi, mikrofali, prądu, a nawet bakterii. Nikt ich nie widział, nie widzi, a niezaprzeczalnie istnieją. Przykłady można mnożyć. Z pewnością w czasach „szkiełka i oka” chodzi o dowód w postaci miernika i o powszechność ich stosowania, czego w przypadku bioenergii jest dużo mniej.
Analogiczna sytuacja jest w przypadku aury. Fal aury, energii gołym okiem nie widać, a jednak istnieją. Brakuje tylko powszechności robienia zdjęć. Aparaty są zbyt drogie. Myślę jednak, że z czasem, w przeciągu 50 lat, jak w w/w przykładach, to również się zmieni. 🙂
Aura a aureola

Jak można zauważyć, obrazy postaci boskich i świętych przedstawiane są ze świetlistą otoczką wokół głowy, czasami całego ciała. Ta poświata, namalowana była przez artystów, w celu zaznaczenia wyższej świadomości postaci. Skąd o tej poświacie wiedzieli? Jedni mieli dar widzenia lub odczuwania aury (jak niektórzy współcześni), inni wiedzieli o niej z przekazów ustnych czy opowieści. Z biegiem czasu i postępem cywilizacji ludzie zaczęli stopniowo tracić swe odczucia i umiejętności te zaczęły stopniowo zanikać. Dziś pozostały szczątki tej pięknej, olbrzymiej niegdyś wiedzy.
Zdjęcia kirlianowskie pokazują, że ta świetlista otoczka jest wokół każdego z nas. KAŻDEGO. Wokół CIEBIE RÓWNIEŻ. Można zatem wnioskować, że aureola jest częścią aury co oznacza, że ludzie już kilka wieków temu widzieli aurę i wiedzieli o polu energetycznym wokół człowieka, zwierząt i roślin. I może nie umieli tego zjawiska nazwać, ale nie wykluczali (jak współcześni) jego istnienia. Kierowali się intuicją, obserwacją bardziej na poziomach duchowych, mistycznych. Piękne.

Czy Twoja jest piękna?
Tak, jeśli tylko pięknie myślisz i pięknie żyjesz. 🙂
A co na temat bioenergoterapii mówi kościół?