Bioenergoterapia Q&A

Podczas terapii, w rozmowach z pacjentami spotykam się z różnymi opiniami, reakcjami i zachowaniami. Chorzy pytają o ewentualne skutki uboczne bioenergoterapii i zagrożenia.

Nie jest to nic złego, szczególnie, jeśli mamy do czynienia pierwszy raz z tego rodzaju terapiami. Są różne opinie na temat bioenergoterapii. Postaram się wyjaśnić w kilku słowach niektóre wątpliwości i obiekcje.


Zrobiłam terapię i nie widzę poprawy.

Tak może się zdarzyć. Uzdrawianie bioenergoterapią jest procesem. Niejednokrotnie na efekt trzeba poczekać lub powtórzyć zabieg nawet kilka razy.

Często również nie zauważamy (skupieni na głównych uciążliwych objawach) delikatnych, dobrych symptomów np: więcej energii, lepszy sen, jasność umysłu, nie boli nas coś, co wcześniej bardzo dokuczało itd. Obserwujmy siebie.

Po zakończeniu terapii energia pracuje, działa jeszcze do 3 tygodni.

Może się również zdarzyć, że ciało nie reaguje lub słabo reaguje na bioenergię. Takich osób jest jednak zdecydowana mniejszość.

Najważniejsza jest CIERPLIWOŚĆ.


Czy na Covid-19 ta bioenergoterapia pomaga?

Nie mogę jednoznacznie odpowiedzieć. Jak w każdym postępowaniu medycznym i niemedycznym wyniki i postępy są różne, jednak większość chorym terapie nasze przynoszą poprawę, ulgę i szybsze dojście do zdrowia, regenerację organizmu. Jestem zdania, że działać i próbować powinno się w każdym przypadku.

Powtórzę raz jeszcze. Kluczem jest CIERPLIWOŚĆ.


Bardzo źle się czuję po terapii. Jest gorzej. Mam złe samopoczucie. Boli to, co nie bolało.

Nie trzeba się tego bać, wręcz przeciwnie, ciało zareagowało na terapię. Organizm się przeorganizowuje. Zaczął się proces oczyszczania, zdrowienia. Dyskomfort może być o różnym nasileniu. Trwa on zwykle kilka, kilkanaście dni i potem z reguły następuje poprawa. Chory zdrowieje.

Nie radziłabym przerywać terapii. Proszę uzbroić się w CIERPLIWOŚĆ i pozwolić energii i ciału pracować.


Czy bioenergoterapia Zdenko Domancica stawia diagnozę?

Nie. Pracujemy w oparciu o rozpoznanie lekarskie. Bioenergoterapia metodą Zdenko Domancica nie stawia diagnozy. Mamy klarowność sytuacji i często działamy razem ze współczesną medycyną. Pacjent chodzi na zabiegi zasugerowane przez lekarza, bierze tabletki itd.

Jesli chory potrzebuje i chce wsparcia bioenergią, poda objawy i decyduje się na terapię, robi to na swoją odpowiedzialność. Jednak podkreślam stanowczo, ze terapie bioenergią metodą Zdenko Domancica nie robią nigdy nikomu krzywdy, wręcz przeciwnie.


Czy terapia metodą Zdenko Domacica może trwać więcej niż 4 dni?

Tak, czasami stosuje się terapię więcej dni jeśli stan chorego tego wymaga. Zawsze ustalamy to z pacjentem. Jednak są to nieliczne, wyjątkowe przypadki np. terapie przy chorobach nowotworowych, czy złamaniach lub innych ustalonych przez terapeutę.


Czy Bioenergoterapia może zaszkodzić?

Twórca, Zdenko Domancic ofiarował metodę światu w zasadzie za darmo, aby pomagać, uzdrawiać, leczyć. Biornergoterapia tą metodą nie może zaszkodzić. Od kilku lat zajmuję się terapiami Bioenergią czy to zdalnie (na odległość) czy bezpośrednio i widzę jak działa. Nie ma mowy tutaj o zaszkodzeniu pacjentowi. Jest to bardzo bezpieczna, nieinwazyjna, naturalna metoda pomocy.


Gdzie prowadzone są terapie?

Terapie prowadzone są na neutralnym środowisku, przyjaznym dla uczestnika: ustronne, zaciszne miejsce, sala ogólna czy dom pacjenta, gdyż działamy w relacji bezpośredniej, prowadzimy sesje grupowe lub na odległość.

Sposób wykonywania terapii nie ma znaczenia dla efektu. Wg teorii Einsteina czas i przestrzeń nie istnieją, a informacja przenosi się z prędkością szybszą niż światło, co obserwuje się po odczuciach ludzi podczas prowadzenia terapii na odległość.


Czy bioenergoterapia działa także na zwierzęta?

Zdecydowanie tak. Zwierzęta są bardzo wdzięcznymi „pacjentami” 🙂 Podchodzą do terapeuty, kiedy tego potrzebują. Odchodzą, kiedy nasycą się Energią. Nie myślą, nie analizują, przez co nie przeszkadzają Jej działać, tylko pięknie Ją chłoną, co przekłada się na zdecydowanie lepsze wyniki niż u ludzi, czasami wręcz spektakularne.