Dieta roślinna, bezmięsna, bezmleczna.
Od kilku lat odżywiam się na surowo tj. jem surowe owoce, warzywa, pestki, orzechy i oleje świeżo tłoczone. Co mnie przekonało do spożywania posiłków w formie naturalnej tzn. niepoddawanej obróbce termicznej?
Takie moje przemyślenia…
- Żadne zwierzę żyjące na wolności nie przetwarza termicznie swojego jedzenia – tylko człowiek. Gotuje, smaży, pichci…
- Żaden ssak nie pije w wieku dorosłym mleka (i nie je przetworów mlecznych) – tylko człowiek. Sery, twarożki, śmietanki …
- Mięsożerne zwierzę hodowlane (karmione przez człowieka) je 1-2 x dziennie – tylko nie człowiek. Ten je bez umiaru.
- Mięsożerne zwierzę w naturze je od czasu do czasu (jak sobie upoluje) – tylko nie człowiek. Ten je od rana do wieczora.
- Jeśli zwierzę niedomaga, to nie je – tylko nie człowiek. „Przez rozum, żeby mieć siłę”. Mówi Ci to coś?
- Zwierzęta w naturze (z reguły) nie chorują – tutaj znowu przoduje człowiek. Zwierzę umiera, kiedy przyjdzie na niego czas.
- Surowe mięso jest dla człowieka niestrawne, szkodliwe – ale nie dla zwierzęcia.
- Człowiek nie zachwyci się żadną surowizną mięsną bez przyprawienia ! – Dla zwierzęcia – pychota. Jest do tego przystosowany.
- Świeżo upolowane, surowe, mięso jest bardzo cenne. Jest kopalnią składników odżywczych, enzymów, mikro i makroelementów, tłuszczów, węglowodanów i cukrów – ale tylko dla mięsożernego zwierzęcia!
- Nieprzetworzone termicznie warzywa i owoce są piękne, kolorowe, pachnące, jędrne… . Mają w sobie moc składników odżywczych – dla ludzi i roślinożernych zwierząt. 🙂
W naturze jedynie to, co jest naturalne, surowe jest cenne. I to właśnie powinno nam ludziom dać do myślenia. Przetworzone termicznie warzywa, owoce, mięso tracą wartości, bo z pestki jabłka poddanego obróbce termicznej nie wyrośnie jabłoń.
Takie powinny być przemyślenia…
- Dlaczego chorujemy?
- Dlaczego nie mamy siły?
- Dlaczego szybciej się starzejemy?
- Dlaczego zwiększa się ilość chorób przewlekłych?
- Dlaczego częściej występują alergie?
- Dlaczego jesteśmy bardziej nerwowi, zestresowani?
- Dlaczego mamy depresje?
Zatem…
- Czy to co jemy ma na nas wpływ?
- Co ma w sobie jedzenie, że ma na nas wpływ?
- Jakie jedzenie ma na nas wpływ?
- Czy stajemy się tym co jemy?
- Jaką energią emanuje jedzenie?
- Czym my potem emanujemy?
Zastanów się. A ja powiem Ci, że…
Żadna choroba nie spada z nieba. Na KAŻDĄ”sumiennie”zapracowaliśmy…
… nawet na tzw. choroby genetyczne. Ale o tym kiedy indziej.